Dotacja na rozpoczęcie działalności – co warto wiedzieć?
Myślisz o własnym biznesie? Chcesz się starać o dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej? Zobacz poniższe wskazówki i wystartuj z własną firmą!
Kilka lat temu, gdy zakładałam firmę byłam przerażona ilością dokumentów do przygotowania i spraw do załatwienia. O tym, by prowadzić własną działalność marzyłam od przysłowiowego „zawsze” i byłam bardzo zdeterminowana. Pod koniec studiów, po kilku pracach dorywczych zaczęłam rozglądać się za czymś własnym. Aplikowałam i zostałam przyjęta do udziału w szkoleniu, które przygotowywało do założenia biznesu i dla paru osób miało się zakończyć dotacją z Unii Europejskiej. Nie znalazłam się wtedy w gronie tych szczęśliwców, ale się nie poddałam. Zaraz po ukończeniu studiów zgłosiłam się do Urzędu Pracy jako bezrobotna Pani magister… Po kilku dniach złożyłam wniosek o dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej i po jakichś trzech tygodniach otrzymałam pozytywną decyzję. Nie warto się poddawać! Dziś jednak nie będę pisać o tym, jak dokładnie wyglądało to u mnie, a przedstawię Wam coś równie cennego.
Jeden z moich Klientów podzielił się ze mną tym, jak u niego wyglądało staranie się o dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej kilka miesięcy temu. Serdeczne DZIĘKUJĘ Tomku! Jest to bezcenna wiedza! Ponieważ moje doświadczenie jest sprzed siedmiu lat – pomyślałam, że to będzie Wam bliższe. Tym bardziej, że działalność ta dotyczy branży i przy wniosku o taką dotację można uwzględnić pozycję zawierającą finansowanie programu do kosztorysowania.

Dotacja na rozpoczęcie działalności gospodarczej – relacja
Moje doświadczenie w dotacjach jest znikome, fakt uzyskania pieniędzy na otwarcie firmy z Powiatowego Urzędu Pracy /PUP/, nie czyni ze mnie eksperta. Mogę się jednak podzielić swoją wiedzą na temat tejże dotacji oraz swoimi spostrzeżeniami. Jak u mnie to wyglądało, moja krótka historia.
Jeszcze będąc na etacie dużo słyszałem o dotacjach z PUP raz lepiej raz gorzej. Jedni twierdzili że strasznie ciężko się załapać, duże wymagania, stracony czas na obowiązkowe szkolenia. Drudzy mieli zgoła inne podejście, że to pomocny zastrzyk gotówki na start. Ja plasowałem się gdzieś pośrodku. Póki co jednak to nie było dla mnie, wszak miałem pracę…
Prowadzenie własnej działalności, czy praca na etacie?
Życie biegnie, człowiek zmienia się co sekundę, minutę, godzinę, rok. Pragnienie wolności w końcu we mnie zakwitło, obudziła się chęć do zmiany. Rzucam etat! Bez konkretnych planów. Wiedziałem że zbytnio się zasiedziałem w ówczesnej pracy, ponad dziewięć lat. Byłem na samym szczycie drabiny, bez możliwości awansu. Umierałem. Głowa pełna pomysłów i ambicji, a ja umierałem.
Podjąłem decyzję. Wypowiedzenie, trzy miesiące i jestem bezrobotny. Jakoś nie spieszyło mi się z rejestracją w Biurze Pracy, chciałem pożyć, odetchnąć. Ale praca sama mnie szuka, w moim środowisku szybko się rozeszło, że nie jestem nigdzie zatrudniony, oferty pracy od razu odrzucałem lecz oferty wyceny zaintrygowały mnie i skłoniły do poważnego rozważenia założenia własnej działalności. Decyzja numer dwa, zakładam firmę.
Dotacja na rozpoczęcie działalności – źródła finansowania
W tym momencie właśnie zacząłem przeglądać możliwości dotacji oraz dofinansowań. Najbardziej dostępną wydała mi się ta z PUP. Sprawdziłem co jest potrzebne do uzyskania dotacji, zebrałem papiery i po dwóch miesiącach bez pracy, ubezpieczenia, w zasadzie nieistnienia, postanowiłem dać o sobie znać państwu.
Moja rejestracja w Biurze Pracy odbyła się aż na trzy razy. Raz przez nieopatrzność zostawiłem dowód w innych spodniach gdyż dzień wcześniej go używałem i nie włożyłem do portfela. Gapa ze mnie. Za drugim razem okazało się, że potrzebują jeszcze moje świadectwo dojrzałości oraz świadectwo z ostatniej szkoły. Za trzecim razem miałem już wszystko. Rejestracja przebiegła pomyślnie. W rozmowie wspomniałem, że chcę się starać o dotację na rozpoczęcie działalności. Pani która mnie obsługiwała stwierdziła, że nie ma ku temu przeszkód i warto złożyć wniosek.
Wniosek o dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej
Właśnie wniosek. Z wnioskiem u mnie było tak, że w odnalazłem w sieci lokalną firmę, która zajmowała się pisaniem tego typu wniosków, zadzwoniłem i za 450 zł po przesłaniu mailem kilku dokumentów mogłem zgłosić się po odbiór. Wiem, że poszedłem na łatwiznę, niby nic wielkiego odpowiadać na pytania zamieszczone w formularzu. Nie jestem jednak ekspertem, nie widziałem co jest istotne, a wolałem mieć pewność. Pani która mi to pisała stwierdziła, że z tym doświadczeniem nie będę miał problemu i na pewno otrzymam dotację. Wniosek zaniosłem do PUP, złożyłem na dzienniku podawczym i teraz mogłem tylko czekać.
Nie czekałem zbyt długo, bo jakiś tydzień. Dostałem telefon z Urzędu z pytaniem, czy chciałbym przyjść szkolenie w tym miesiącu, czy dopiero w następnym. Trochę byłem tym skołowany i zapytałem czy skoro mam iść na szkolenie to znaczy, że dostałem dotację na rozpoczęcie działalności? Pani zaśmiała się do słuchawki stwierdzając, że tak i powinienem otrzymać list z potwierdzeniem pocztą. Faktycznie w domu czekała na mnie koperta. Oczywiście termin szkolenia wybrałem najbliższy. Z dwóch powodów. Po pierwsze lepiej mieć wszystkie procedury za sobą, a po drugie miałem już nagraną poważną robotę z wejściem hmm…. od wczoraj. Zdążę.
Szkolenie z Urzędu dla osób zakładających firmę
Szkolenie miało trwać cały tydzień. I tak było. Trzydzieści pięć godzin nauki. To niewiele jak by na to spojrzeć obiektywnie. Niektórzy moi nowi koledzy zaczęli troszkę narzekać, że to strata czasu itd. Ja tak nie uważam, zawsze coś można wynieść albo się zorientować co i jak. Panie na szkoleniu były bardzo sympatyczne i pomocne, poza swoimi tematami które musiały nam przekazać odpowiadały również na pytania, które zadawaliśmy. Super. Poza tym, gdzie indziej dostałbym ponad pięćset złotych na godzinę za siedzenie na wykładach? No tak, bo zastanówcie się ile dostajecie dotacji i ile czasu się spędza na szkoleniu. Dla mnie bomba, mógłbym tak cały czas. Trzeba również wspomnieć, że poznaje się ludzi, robi się znajomości, mniej lub bardziej potrzebne. Nigdy przecież nie wiadomo co się nam przyda za rok czy za dwa.

Umowa z Urzędem i zabezpieczenie dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej
Po zakończeniu szkolenia oraz “egzaminie” dostaliśmy świadectwa odbycia tegoż szkolenia. Z tym dokumentem należało się udać w ciągu siedmiu dni do Urzędu Pracy. Ja wylądowałem tam w piątek tuż przed trzecią, gdzie większość moich kolegów i koleżanek z kursu była zaraz około trzynastej. Udało się jednak wszystko uzgodnić. Na najbliższą środę miałem dostarczyć zaświadczania od swojego poręczyciela. Gdy wszystko było w porządku, Pani wyznaczyła mi termin zarejestrowania działalności i podpisania umowy. Dokonałem wpisu i po kilku dniach stawiłem się z całą pielgrzymką: ja, moja żona, mój poręczyciel oraz współmałżonek poręczyciela. Wszyscy mamy wspólnotę majątkową, więc jest taki obowiązek. Stawiliśmy się o wyznaczonej godzinie z dowodami oraz potwierdzeniem wpisu do CEIDG, jak również numerem mojego konta bankowego na który miały wpłynąć pieniądze. Wszystko przebiegło sprawnie i bez żadnych problemów. Moi poręczyciele zastawili właśnie swój nowo wybudowany dom na rzecz mojej dotacji, a żona nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń.
Po otrzymaniu przelewu na konto to jest gdzieś do trzech dni, należy zanieść potwierdzenie do PUP że pieniądze wpłynęły, zrobić zakupy i z powrotem do PUP rozliczyć się z zakupionego sprzętu. No i rzecz jasna utrzymać firmę przez rok, a pod koniec czekać na kontrole z Urzędu. Łatwizna.
Reasumując, biorąc pod uwagę to co się dzieje na dzisiejszym rynku pracy otrzymanie wsparcia jakim jest dotacja na rozpoczęcie działalności nie stanowi dużego problemu. Trzeba tylko spełnić wymagane przez nich warunki, które nie są wygórowane, oraz złożyć wniosek i przede wszystkim się nie bać.
Mam nadzieję, że ta historia pomoże Wam przy podejmowaniu decyzji o założeniu własnej firmy. Jeśli będziecie prowadzić własne biuro projektowe, czy firmę budowlaną i potrzebny Wam będzie program do kosztorysowania – zapraszam serdecznie do skorzystania z promocyjnych pakietów na start dla Nowych Firm. Chętnie odpowiem na Wasze pytania, pomogę w przygotowaniu oferty, którą należy dołączyć do wniosku. Skontaktuj się ze mną. Więcej na ten temat także wkrótce w formie artykułu oraz wideo.

